February 16, 2012
January 31, 2012
Benares ciag dalszy … po powrocie.
Z biblioteki fotek, dzial Benares, fot kilkanascie. Pipul hew douz tiszerts I love NY or I love London etc… I need to make myself one, I love Benares
Na to zdjecie troche sie nie lubie patrzec. Tak mi szkoda tego goscia. Ten jego wzrok i wyraz twarzy w zestawieniu z usmiechami panienek siedzacych na rikszy jest poprostu niesprawiedliwy
Wchuj rzeczy jest niesprawiedliwych na tym swiecie … ale jakos cza zyc
Pozdro dla wszystkich tak samo czujacych
… i milego ogladania fotaksow.
Albo to! Nosz ku ..a! … tez chlop lekko nie ma
The pilgrims on the way back from the temple.
Morning shave
Weterani i adebci kushti (indian wrestling) w akhara, Benares.
Rama kliencie ciag dalszy. Trzej bracia Sriniuasarao z wioski Pallegudem kolo Khammam w stanie Adhra Pradesh. Przyjechali do Varanasi zgolic wlosy, obmyc sie z grzechow w swietej Ganga po smierci kogos z rodziny. Jednego z nich uwiecznilem podczas golenia w poprzedniej sesjii. Zdjecia leca do chlopakow. A oto jak z przecietnego hindusa w 5 minut mozna zrobic “ascete, jogina, na pozor czlowieka oswieconego”
Ram taki wizerunek tworzy w okolo 5 minut
Oczywiscie nie oto braciom chodzilo ino mi jeden z nich, ten na zdjeciu ponizej ale z prawej strony … tak sie podoba
… ten z lewej jakze i tez
Ostry sprzet jest najwazniejszy. Wymiana ostrza brzytwy. Ram mu nic nie zrobil chociaz brat 2 wyglada jak skazaniec.
The brothers.
And the dogs .. or rather the puppies
My Dutch amigos Sara and Wietse
On the boat
Refuges … Sara and Wietse
Do milego! Pozdruchy. J
January 11, 2012
Varanasi, Benares, Kashi …
Whatever you call it, without a doubt it is the most magical place on earth.
Ram, goli glowy od malego, przede wszystkim tym, ktorym niedawno ktos zmarl. On jest osmym pokoleniem w rodzinie, ktory robi ta robote. Mowil mi, ze syn jego tez bedzie. Ta kobieta przyjechala z corka i synem z Chennai czyli jakies 1000km, zeby zgolic swoje wlosy po zmarlym mezu. Taki obyczaj.
Syn jeszcze sprawdza czy matki glowa zostala dokladnie ogolona, placi kase Ramowi, dziekuja i odchodza.
Pielgrzymi z calych Indii przyjezdzaja tu, zeby sie modlic w tutejszych swiatyniach. Codziennie kilkanascie lodzi pelne kobiet i mezczyzn przywozone sa lodziami do Assi Ghat i dalej ida z ich przewodnikiem.
Kumar na codzien naprawia riksze i rowery. Ma 64 lata i ciagle cwiczy zapasy i przychodzi na taka ichnia silownie. Spok kolo.
Ram, next day.
Ram znowu w robocie
Moja kolezanka Suria, corka Kumara od lodzi.
Pozdrowki …
January 7, 2012
Jodhpur day 3, then on the way and in Pushkar.
Ostatnia wrzuta zdjec konczyla sie na Surii to niech ta sie od Surii zacznie. Szukalem jej dzisiaj na miescie a dokladnie pod kioskiem z czajem ale Suria sie zapadla pod ziemie. Nikt jej nie widzial
To nic, moze kiedys next time jeszcze sie spotkamy. Oki doki, jeszcze kilka zdjatek z pobytu w Jodhpur, pozniej z krotkiej podrozy do Pushkar i troche fot z tej fajnej miesciny. Pozdro serdecznie wszystkich! Dzery … a teraz Suri portret wlasny – przyblizenie czytelnej osobowosci.
Ta kobita tam ciezko pracowala ze swoja coreczka. Nosily zaprawe jak widac na zalaczonym obrazku. Fajne byly dziewczyny. A oto dumna ze swojej coreczki mama … i corka.
Na czaju jada cale Indie. Ja oczywiscie nie jestem wyjatkiem i naparzam czaji,czji,czji caly czas. Najlepsza okazja, zeby pogadac z bracmi. Czaj jest czad! A historyjke jak to sie robi w India wrzuce jutro. Dzisiaj ino pare zdjec goscia, z ktorym spedzilem dluzszy czas pare dni temu.
Moj ulubiony dziadzio. Z nim tez spedzilem dluzsza chwile. Dziadzio nie slyszal ale na szczescie jego znajomi obok tak wiec sobie troche pogadalismy. Wlucze sie, siadam z nimi, gadam i powtarzam im wkolo, ze kocham im kraj. Przyjemnie im a mi jeszcze bardziej, ze moge tu byc. I love India!
Martwa natura …
Dawno ten rodzaj pisania widzialem w Europie. Dziewczyny jada z koksem caly dzien. Fajnie to wyglada jak pisza w hindi.
Pushkar …
Siedzialem i pilem czajowe z tym panem …
a za chwile czaj menowi sie zakimalo na robocie.
Baba … ale nie real. Taki koles, Kishmal, z ktorym dzisiaj troche bajerzylem, mowil mi, ze real baba siedzi w lesie i sie modli i nie przychodzi do miasta. Ludzie chodza do niego i prosza o modlitwe i donosza mu jedzenie, hasz, kase itd. Wynika z tego, ze ten oto baba i jego kumpel to podrobki.
Synowie Gandhi Gi, jak to powiedzial jeden z ich znajomych “they are discussing current political issues”.
Do nastepnego! Pozdrowk dla ewrybody. j
January 6, 2012
Jodhpur, Rajasthan 2.
Nauczyciel z dzieciakami przed szkola
Dobranoc … ode mnie i od Suri
Czaj razem walnelismy dzisiejszego popoludnia. Pozdrowki! Dzery
January 5, 2012
Jodhpur,Rajasthan.
Pare fotasow z dzisiejszej przechadzki po miescie. Pozdrowki dla rodzinki i frendasow! Dzery
Do nastepnego!
J
December 25, 2011
November 25, 2011
October 28, 2011
Tym razem Miska smiga po slamsach naszej dzielni…
Shey Boo czyli nasza dzielnia kryje w sobie piekno zapomnianej krainy, umieszczonej right underneath A40 motorway gdzie jakby nie bylo, niemalze w samym centrum Londynu, znajduje sie … wybieg dla koni, ludziska mieszkaja w przyczepach kampingowych (chyba irlandzcy travelersi) i prowadza szemrane warsztaty samochodowe. Wybralismy sie tam z Miska co by sobie Maryncia posmigala w tejze okolicy na swojej jak ja to mowie “hulajnozce”. Miska kocha swoja hulajnoge, kocha mame, kocha tate a my kochamy bardzo nasza Miska no i oczywiscie Miski hulajnoge. To musi isc w parze. Tym razem i mamcia zlapala troche za aparat wiec tatus zalapal sie na sesje z Marysienka. Zapraszam. Serdeczne pozdro dla ewrybady huz woczing nas rajt hie rajt nau. Dzej + Dziewczyny czyli JAM.
Maryncia sie chyba troche rozmarzyla. Prawdopodobnie zamieni kiedys swoj kochany, pomaranczowy pojazd z czarna kierownica z kolorowymi raczkami na taka wlasnie czerwona, szybka, sportowa fure.
No ale tymczasem cisne ile sil w nogach na swojej hulajnozce
Vamos por hacjenda. Do uwidzenia next time. J+M+A
October 24, 2011
Marysia Rycak lat 2 lata i 3 miechy
Maryncia z kumplami wcina obiadek. Oczywiscie nie nasz to wymysl ino Marynci
Pozdrowienia dla rodziny i przyjaciol! JAM


































































































































































































